Śp. Andrzej Zalewski podczas jednej z edycji konkursu krasomówczego, w którym sędziował przypomniał: noblesse oblige. Podkreślał, że aby mówić ciekawie i mądrze trzeba pielęgnować Język. Można korzystać z różnych źródeł: czerpać pełnymi garściami z przebogatej gawędziarskiej tradycji Polaków, czytać albo poszukiwać wzorów do naśladowania. W Plebiscycie Mistrz Mowy Polskiej wyróżnia się takich właśnie ludzi; wirtuozów słowa – autorytety językowe. To, że znalazłem się w tym zacnym gronie motywuje mnie do dalszej pracy. Szlachectwo zobowiązuje.
2011
Adrian Wiśniowski o wyborze na Mistrza Mowy Polskiej VOX POPULI
2011
Dziękuję Mowo
2011
Olga Krzyżanowska o wyborze na Mistrza Mowy Polskiej
To dla mnie wielki zaszczyt, że zostałam nominowana na Mistrza Mowy Polskiej. Zwłaszcza, że znalazłam się w gronie wielu wspaniałych ludzi -poetów, literatów, dziennikarzy i nauczycieli, których zawodem – ale i misją, jest troska o piękno naszego języka. Jestem tym bardziej zaszczycona, że społeczeństwo w chwili obecnej dość krytycznie ocenia “wysławianie się” polskich polityków. A przecież mowa ojczysta jest tym co nas kształtuje jako ludzi i Polaków.
Podziwiam grono osób, które już od wielu lat prowadzi działalność na rzecz dbałości o jakość naszego języka. Wyrażam nadzieję, że będzie ona coraz szerzej propagowana i znana w społeczeństwie, a szczególnie wśród młodzieży.
Bo przecież “Polacy nie gęsi i swój język mają” i naprawdę musimy dbać, by był on jasny, precyzyjny i kulturalny.
Z poważaniem, Olga Krzyżanowska
Z wielką nieśmiałością przyjmuję zaszczyt wpisania mnie w poczet Mistrzów Mowy Polskiej. To ogromne wyróżnienie i zaszczyt, który jednocześnie karze mi się zastanawiać, czym sobie na ten zaszczyt zasłużyłam. Ale co tam!! Cieszę się jak diabli i bardzo wszystkim Państwu dziękuję (czy fraza cieszyć się jak diabli przysługuje Mistrzowi? Załóżmy, że to Mistrz teraz może wyznaczać standardy, więc umówmy się, że jest to wyraz ekspresji i radości!)
Obiecuję, że nadal będę się starać sprostać tytułowi i nie zrezygnuję z doskonalenia języka. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.
2011
Dbajmy o narodowy skarb Mowy Polskiej
Wiele mamy narodowych skarbów, które świadczą o naszej historii, naszej kształtującej się przez wieki, tożsamości. Ta z kolei musi wyzwalać w młodych, pokoleniach miłość do Ojczyzny. Jest to szczególnie ważne dziś gdy bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy otwarci na kontakty z europejczykami czy też mieszkańcami innych kontynentów. Te ogólne stwierdzenia dotyczą wielu płaszczyzn, ubogaconych twórczym działaniem Polaków.
Mowa polska jest chyba skarbem największym. Ona bowiem to wszystko przenika i przybliża. Nade wszystko łączy nas ze sobą. Pozwala na dialog, a ten wyzwala miłość, braterstwo. „Uczłowiecza” – jak powiedziałby Jan Paweł II.
Byłem wdzięczny za zaofiarowany mi tytuł Wawrzyn Mistrza Mowy Polskiej. Ale pomyślałem, że inicjatorzy przyznania mi tego tytułu chcieli powiedzieć: wy biskupi, księża, którzy tak dużo i to publicznie mówicie uczyńcie wszystko, by strzegąc treści, z największą uwagą pamiętać o pięknie Mowy Polskiej. Czy jest ona zagrożona w naszych czasach? Wydaje się, że tak. Żargon w codzienności. Pośpiech w mediach. Złośliwy bieg ku politycznym sukcesom. To wszystko może szkodzić Mowie Polskiej. Miłość Ojczyzny musi wyzwolić w nas troskę o jej piękno. Troszczą się o to nauczyciele języka polskiego. Kapłani, którzy głoszą Słowo Boże niech czują się odpowiedzialni za piękno Mowy Polskiej, zawsze z szacunkiem dla Boga i człowieka, do którego, przez nich, mówi Bóg.














