Rozdzióbią nas kruki, wrony-Stefan Żeromski

Rozdzióbią nas kruki, wrony-Stefan Żeromski

Fragmenty wystąpienia prof. dr hab. Bolesława Farona podczas spotkania “Mistrzowie Mowy Polskiej czytają utwory Stefana Żeromskiego”, które odbyło się 5 września 2020 r. w Centrum Edukacji i Kultury „Szklany Dom” w Ciekotach:

 

Szanowni Państwo,

 

…Spotkaliśmy się (…) w Ciekotach, w miejscowości, w której w folwarku Żeromski spędził 12 lat dzieciństwa. Tutejsze władze samorządowe dbają o kultywowanie tradycji. Stąd wspólna inicjatywa Centrum Edukacji i Kultury „Szklany Dom” – Dworek Stefana Żeromskiego i Solidnej Firmy twórcy konkursu Mistrz Mowy Polskiej zorganizowania spotkania, podczas którego Mistrzowie Mowy Polskiej czytają utwory w ramach obchodów Imienin Mistrza Stefana i 100-letniej rocznicy powstania Związku Zawodowego Literatów Polskich, którego inicjatorem i pierwszym prezesem był nasz pisarz. W tym roku 20 listopada mija też 95. rocznica śmierci pisarza.

Jak Państwo wiecie, Żeromski konkurował z Władysławem Reymontem do Nagrody Nobla. Kiedy wydawało się, że jest pewnym kandydatem, nastąpiły pewne zdarzenia, które zniweczyły tę szansę. Otóż w 1922 r. wydał on Wiatr od morza. Rok później książka ta została przełożona na język niemiecki. Przez krytykę niemiecką została ona uznana za utwór antygermański. Szwedzi przed wojną byli zafascynowani kulturą niemiecką. Język niemiecki był wówczas ich drugim językiem. Pod wpływem opinii Niemców, ci sami krytycy szwedzcy, którzy lansowali Żeromskiego, odwrócili się od tej kandydatury. Do tego doszły działania polskiej dyplomacji, która pod wpływem ugrupowań endeckich poparła Reymonta, jako pisarza mniej niż Żeromski lewicowego, bardziej narodowego. W rezultacie w 1924 r. Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymał Władysław Reymont (…).

Reymont bardzo wysoko cenił Stefana Żeromskiego. Kiedy 20 listopada 1925 r. zmarł nasz pisarz, Reymont pisał z Warszawy do swojego tłumacza we Francji, Schoella:

„Dzisiaj umarł Żeromski, cios dla mnie okrutny z wielu powodów. Umarł na serce. Był parę lat starszy ode mnie, ale miał szaloną wolę życia i energię. Strata to dla polskiej literatury niezastąpiona. Uwielbiałem Go jako genialnego pisarza. Naturalnie, ta nagła śmierć źle podziałała na mój stan zdrowia. Teraz bowiem na mnie przychodzi kolej umierania”.

Był to ostatni list do francuskiego tłumacza Chłopów. Reymont umarł dwa tygodnie później, 5 grudnia 1925 r.

___________   .   ___________

…zapraszam Państwa do wysłuchania (…) opowiadania Rozdziobią nas kruki, wrony… Czyta Leszek Mikos. Człowiek wielu talentów, przedsiębiorca, developer, animator kultury, konferansjer, znawca muzyki, założyciel Stowarzyszenia Miłośników Opery Krakowskiej.

Nowela Rozdziobią nas kruki, wrony… ukazała się po raz pierwszy w 1895 r. w zbiorze Opowiadania.

Idea tej noweli jest jasna. Otóż dokonuje się tutaj sprawiedliwość dziejowa, chłop wymierza ją pośmiertnie powstańcowi za wielowiekową niewolę..

___________   .   ___________

                                                                                                                                                                                                                                                    prof. dr hab. Bolesław Faron

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com