Katarzyna Kolenda-Zaleska
Z wielką nieśmiałością przyjmuję zaszczyt wpisania mnie w poczet Mistrzów Mowy Polskiej. To ogromne wyróżnienie i zaszczyt, który jednocześnie karze mi się zastanawiać, czym sobie na ten zaszczyt zasłużyłam. Ale co tam!! Cieszę się jak diabli i bardzo wszystkim Państwu dziękuję (czy fraza cieszyć się jak diabli przysługuje Mistrzowi? Załóżmy, że to Mistrz teraz może wyznaczać standardy, więc umówmy się, że jest to wyraz ekspresji i radości!)
Obiecuję, że nadal będę się starać sprostać tytułowi i nie zrezygnuję z doskonalenia języka. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.











Zostaw komentarz